Shop Mobile More Submit  Join Login
Zimny pot spłynął po plecach Gilberta. Ściskał kierownicę mocno, próbując nie zwracać uwagi na trzęsące się dłonie. Było ich zbyt wiele... Wiedział że długo nie da rady...
- Gilbert, na miłość Boską!- krzyknął Feliks z tylnego siedzenia- Wymijasz te dziury jak baba!
- Dziury?! To są kratery!
- Kaniony!- dodał dziwnie fioletowy na twarzy Roderich
Łukasiewicz chciał już rzucić jakąś uwagę na ten temat, ale zamiast tego wybałuszył oczy i wskazał na coś, co znajdowało się za szybą samochodu. Gilbert również na to patrzył i zbierało mu się na wymioty, wcale nie przez kiepski poziom mazowieckich dróg. Chodziło bowiem o duży znak z napisem "Warszawa", co samo w sobie nie stanowiło jednak żadnej ciekawostki nadzwyczajnej. Jednak podpis "Stolica Polski i Niemiec" wywoływał już pewne negatywne uczucia... Wszyscy czterej mijając znak odwrócili się, jakby pewni że ten zaraz zniknie. Tak się jednak nie stało. Feliks odwrócił się, żeby z powrotem spojrzeć na jezdnię i wrzasnął.
- Uważaj!
Samochód zaklekotał wjeżdżając w dziurę.



Dopchali samochód przez ten kilometr w bardzo nieprzyjemnych nastrojach. Nawet Feliks, pomimo przyjazdu do swojej-nieswojej stolicy wydawał się jakiś taki nieswój. Z drugiej jednak strony ciężko mieć do niego pretensje...
- Panowie- Gilbert spojrzał na samochód- To nawet nie jest nasz wóz. Nie wiem czyj, ukradliśmy. Zostawmy go tu, idźmy do centrum póki jeszcze mamy siły. Rozstroiliśmy całą Europę, przez jedną głupią imprezę. Kto wie, jakie będziemy mieli kłopoty? W końcu wiele rzeczy nie zostało wyjaśnionych. I prawdę mówiąc mam wrażenie, że będzie tylko gorzej. Dlatego, może zabrzmi to dziwnie z moich ust, ale trzymajmy się razem. Znajdźmy Torisa, który może jeszcze żyje, i razem stawmy czoła rzeczywistości. Razem damy radę. Razem jesteśmy silniejsi. Jesteście ze mną?
Nie odpowiedział mu ani śpiący przy kole Ivan, ani wtulający się w jego plecy Feliks, ani Roderich, który wypluwał żołądek pod krzakami.



Obrażony Prus był bardzo obrażony. A konkretnie to siedział z założonymi rękami i gapił się za okno, podczas gdy reszta jego towarzyszy przeglądała polską prasę. Feliks patrzył na gazetę przez palce, jakby bał się że zaraz wyskoczy z niej potwór i pozabiera mu wszystkie paluszki. Ivan śmiał się pod nosem dobrodusznie, a Roderich starał się mimo wszystko (wbrew wszystkiemu) zionąć duszą arystokraty.
- Tu piszą że Warszawa poszła pod zastaw za dwa kucyki.- uśmiechnął się Rosyjka- Nawet zamieścili zdjęcie kucyków~
Feliks jęknął i osunął się na krześle w barze. Z minuty na minutę ich sytuacja przedstawiała się coraz gorzej. Ludwig już kilkanaście razy dzwonił do Gilberta. Gilbert nie odebrał. Nie to żeby się bał, czy coś... No ale nikt nie lubi, kiedy się na niego krzyczy. Z tego samego powodu Ivan nie zadzwonił do domu.
- Mieliśmy szukać Taurysa- przypomniał Rod
Ha, szukać Taurysa... To nie było takie proste. Szczególnie kiedy dowiedzieli się, że rosyjska mafia pomogła mu dostać się do Warszawy. Biedny Litwa, musiał być przerażony.
- Gdybym był Licią, gdzie bym się schował...?
Prusy, Rosja i Austria spojrzeli na Feliksa. bardzo chętnie zwątpiliby w jego inteligencję, gdyby nie fakt, że zrobili to już dawno temu. Polska jednak niezrażony tym brakiem zaangażowania myślał pukając się jednym palcem w czoło. W końcu taki Licia nie mógł uciec daleko... Wyciągnął samochodową mapę Warszawy i przyjrzał się jej. Wszystko wyglądało jak zawsze, ale gdzie mógł się schować jeden, mały, niepozorny kraik? Ci Rosjanie mogliby chociaż podać współrzędne bardziej dokładne, albo adres, albo w ogóle dostarczyć Lićka do ambasady... Chociaż może lepiej nie. Nie wiadomo w jakim jest stanie.
Do baru weszło dwóch "dresów", rzucając na prawo i lewo przekleństwami. Rod prychnął pod nosem, ale nie skomentował tego.
- A w ogóle to słyszałeś stary? Wczoraj na Placu Zamkowym błąkały się jakieś niefajne ruskie.
Przy czym chłopak wcale nie użył słów "błąkały się" i "niefajne".
- Nawet widziałem! Moja babusia zna rosyjski i trochę zrozumiała z tego co mówili... Coś o jakiejś przesyłce znad Bajkału, czy coś. Mówię ci, to jest jakiś grubszy spisek, trzeba im nakopać przy najbliższym meczu...
Dalej już ich nie słuchali. Popatrzyli na siebie i zerwali się od stolika.



Biegli co sił w nogach: kulejący Ivan, łapiący za luźne ubrania Gilbert, łysawy Rod i bardzo polski Feliks. Ludzie patrzyli na nich z lekkim zainteresowaniem. Chłopcy rozglądali się na boki, jakby Taurys miał być gdziekolwiek, jakby miał stać i oglądać jakąś wystawę sklepową. Jakby zaraz miał skądś wyskoczyć i powiedzieć "ha! teraz ja szukam!". W takiej sytuacji stałby się chyba ofiarą zbiorowego morderstwa w miejscu publicznym, albowiem chłopakom do śmiechu zdecydowanie nie było. Dotarli na plac zgrzani. Od razu zaczęli nawoływać Litwina, ale nie usłyszeli żadnej odpowiedzi.
- Może te ruskie skądś wracały...- mruknął Gilbert- Może zostawili go gdzieś indziej?
- Czuję tu obecność towarzysza Litwy- zaprzeczył Rosja
- Znaczy że co czujesz?
- Jest gdzieś tutaj.
Roderich rozejrzał się. Chociaż plac nie był duży, przebywało na nim dużo ludzi. Ciężko było cokolwiek zobaczyć. Szczególnie przy Kolumnie Zygmunta stała masa turystów. Austria zaczynał powoli tracić nadzieję, że kiedykolwiek znajdą Litwę. Trzeba będzie zadzwonić do jego premier, wytłumaczyć się... O, albo Gilbert może udawać że jest Litwą... Pokręcił głową i spojrzał za siebie: chłopcy dalej szukali. Rod westchnął z niemocy i podszedł do zbiorowiska pod Kolumną. Ludzie gapili się w górę jakby było tam coś interesującego, a to od kilkuset lat ta sama...
- Święty patronie pianistów!- krzyknął i zasłonił sobie usta- Feliks! Chodźcie tu szybko!
Polska zadarł głowę i otworzył usta z wrażenia.
- Taurys?!- wrzasnął stojący nieco dalej Gilbert
W rzeczy samej. Na samym szczycie kolumny, zamiast posągu Zygmunta stał Litwa we własnej osobie. Opierał się o krzyż i coś mamrotał z zamkniętymi oczami.
- Zwariował biedaczyna- jakaś starsza pani przeżegnała się
- Mój szaliczek!- zawył Ivan
Dopiero teraz Roderich dostrzegł, że Litwin jest przywiązany do krzyża szaliczkiem. Dla bezpieczeństwa. Miał również na sobie ogromny płaszcz Rosji, przez co wydawał się być nieco bardziej postawny. Zamiast się cieszyć, chłopcy gapili się na niego w niemym przerażeniu. Ktoś nagrywał to wszystko cyfrową kamerą. Ktoś inny dzwonił na straż pożarną.
- Halo? Na Placu Zamkowym jakiś...
Feliks wyrwał mu słuchawkę.
- Panie strażaku przenajmilszy! Licia mi wlazł na Kolumnę Zygmunta! Ściągnijcie go, on ma lęk wysokości! Rzygać będzie!
Na te słowa tłumek pod kolumną cofnął się nieco. Straż przyjęła zgłoszenie i mężczyzna obiecał znużnym głosem że przyjadą tak szybko jak to tylko możliwe.
Prusy podziwiał ten performance z nietęgą miną. A mógł sobie posiedzieć i pooglądać jakieś filmy, zagrać w jakiegoś WOW'a, czy coś. Potem poszedłby spać, a rano Ludwig skrzyczałby go, bo na dywanie był piach. Nie, musiał zaprosić tą hołotę...
- On coś mówi!
Wszyscy jak na komendę wstrzymali oddech przysłuchując się Taurysowi. To była piosenka. Dopiero przy refrenie zorientowali się co konkretnie śpiewa.
- Nie przenoście nam stolicy do Krakoooowa~
Fałsz rozniósł się po placu. To i tak była bardzo dziwna sytuacja, więc ludzie nawet tego nie skomentowali. Tylko Feliks usiadł sobie na piętach i ukrył twarz w dłoniach. Po pół godzinie na plac przyjechał wóz strażacki. Wysiadło z niego dwóch mężczyzn i oniemieli spojrzeli na miejsce, gdzie jeszcze wczoraj rezydował Zygmunt III Waza. Wyższy z nich pogłaskał bujny wąs.
- To Licia nie jest kotem...?
Wyglądało na to że światopogląd strażaków właśnie fiknął koziołka. Nie było jednak czasu na kontemplowanie tego zadziwiającego zjawiska, ponieważ Litwa zajął się rozplątywaniem supełka na szaliczku. W tym momencie wydarzyło się kilka rzeczy na raz: strażacy rzucili się do wozu, żeby podnieść drabinę, Gilbert i Feliks krzyczeli do kolegi, żeby stał spokojnie, ludzie robili zdjęcia a Ivan wygrażał się że szaliczek jest z kaszmiru i nogi z dupy pourywa jeśli coś mu się stanie. Powiało Sybirem.
Akcja ratunkowa ukończyła się powodzeniem. Wszyscy przeżyli, poprzeklinali sobie zdrowo. Pacjent nie wymiotował. Został dostarczony prosto w ramiona Feliksa, a Ivan z obrażoną miną zaczął ściągać z niego swój płaszcz i szalik. Niestety beznadziejności tej sytuacji towarzyszył policyjny radiowóz. Dwóch mężczyzn w granatowych mundurach podrapało się po głowach. Nie znali procedury dla takiej sytuacji, tym bardziej że Taurys nie wydawał się zbyt komunikatywny w tym momencie. Gilbert w akcie miłosierdzia podtrzymywał mu głowę, bo bez tego niechybnie straciłby równowagę. Nie mógł mu niestety trzymać powiek, więc stał tam z zamkniętymi oczami i mamrotał że później odpowie na wszystkie pytania, a na razie musi iść wykurzyć Krzyżaków. Gilbert prychnął.
- Licia, powiedz panom gdzie jest Zygmuś!- Felek wykrzywił usta w podkówkę. Bardzo mu się nie uśmiechało stracenie tak zacnej rzeźby- Co zrobiłeś z Zygmusiem?
- Zygmuś już nie wróci...- wybełkotał złowrogo
Policjanci wzruszyli ramionami i wyciągnęli kajdanki.
- JA MAM IMMUNITET!- ryknął Litwa- Żywcem mnie nie weźmiecie!
Obrócił się na pięcie i wyrżnął na chodnik.



W jednej z niewielkich kafejek koło Starego Miasta pięcioro mężczyzn sączyło powoli piwo. Zgodnie uznali, że i tak mają już przechlapane, więc po co stresować się na zapas? Z tej okazji postanowili napić się piwa i pośmiać z siebie. Cóż, w końcu była to najbardziej szalona impreza od wielu setek lat! Tak więc zapomnieli na moment o kłopotach, a po uprzednim doprowadzeniu Litwy do porządku, zasiedli w kawiarni.
- Na pewno nic cię nie boli?
- Lepiej nie będzie, dziękuję.
Taurys siedział z miną, jakby bardzo bolał go brzuch. Jednak to było u niego normalne, toteż wszyscy spokojnie mogli oddać się przyjemności. Teraz zamiast się trząść, po prostu śmiali się jak głupi widząc kolejne nieodebrane połączenia od Ludwiga, których ilość rosła wprost proporcjonalnie do ilości dziwnych newsów w telewizji.
- Jesteśmy niesamowici, po prostu legendarna impreza!
- Ale towarzysz Litwa zasmarkał mój szaliczek- mruknął Ivan zdrapując zanieczyszczenie ze swojej własności
- Nie chcę cię martwić, ale to nie wygląda jak smarki...- zachichotał Gilbert
Litwa tylko wzruszył ramionami na Ivanowe spojrzenie pełne wyrzutu. Udało mu się przekonać policjantów, żeby skończyło się jedynie na mandacie. Okazało się, że nie pamiętał ani żadnych Rosjan (zrobił się dziwnie blady kiedy o nich wspomniano), ani drogi do Warszawy, ani sposobu w jaki wspiął na kolumnę. Liczyło się tylko to że w końcu się znalazł.
- Wszystko się już wyjaśniło- Roderich potarł zbolałe skronie- No, prawie wszystko. Wiemy gdzie byliśmy i co mniej- więcej robiliśmy. Niemcy, Polska, Litwa, Rosja. Nasza trasa nie była znowu aż taka długa, wszystko zgadza się w czasie.
Dwie godziny śmiali się i żartowali. Było co opijać. Dopiero kiedy kelnerka powiedziała, że niedługo będą musieli zamknąć lokal pożegnali się i wstali od stolika. Właśnie wtedy jakiś przedmiot wysunął się z kieszeni Taurysa i spadł na podłogę. Zdziwiony brunet podjął go.
- Aparat.
Żaden nie rozpoznał w nim swojej własności. Wymienili spojrzenia. Szybko wyszli na zewnątrz i stanęli w kółku. Aparat działał, nie został w żaden sposób uszkodzony. Włączył się z cichym pyknięciem i zaczęły się wyświetlać losowe zdjęcia. Pierwsze przedstawiało Feliksa śpiewającego w Wilnie. Taurys zaczął krzyczeć że powinni go zamknąć w areszcie ale zamilkł zdając sobie sprawę z tego, jak bardzo pozbawione sensu było to co powiedział. Znowu zaczęli się śmiać, bo na kolejnym zdjęciu Gilbert wykonywał szałowy striptiz. Dalej przewijały się różne miejsca, różne sytuacje. Stali tam i śmiali się. Aparat wyświetlił zdjęcie przedstawiające całą piątkę, pozujących z głupimi minami przed jakimś budynkiem.
- Boże, Łukasiewicz wygląda jakby mu ktoś przywalił butem w twarz...- Gilbert nacisnął "next"
- Czekaj! Wróć do tamtego!
Prusy popatrzył dziwnie na kuzyna, ale posłusznie wrócił do zdjęcia. Oprócz tych beznadziejnych min nie było w nim nic...
- Gdzie to jest?!- krzyknął zdruzgotany
W tle stał budynek z chińskimi napisami, koło którego niezaprzeczalnie przechodził Chińczyk.
- Przecież nie mogliśmy...
- Że w Chinach?
- Ale jak?!
Zamilkli. Zdjęcia zaczęły się powtarzać i dopiero teraz zobaczyli coś, przez co wszystkie włoski stanęły im dęba. W różnych pozycjach, wciąż patrząc centralnie w obiektyw.
Na każdym zdjęciu, gdzieś w tle.
Mistrzem drugiego planu.
Była Natalia.



Koniec?
Dobra, wymęczyłam tą serię do końca. Z trzymiesięcznym opóźnieniem. Trwałoby to dłużej, ale wszyscy mnie poganiali. Dzięki, lubię kiedy to robicie!

To chyba najgorszy rozdział ze wszystkich, za co z całego serca przepraszam. Jednak kiedy myślę o fizyce jądrowej i niemieckim, które czekają na mnie w pokoju obok... To wena automatycznie chowa się pod łóżko :< Tak więc jest tylko to. W związku z tym, że mój poziom znacznie się osłabił zamiast polepszyć, nawieszam się na jakiś czas z fanfickami. Dodam pewnie jeszcze pracę na konkurs grupy PrusPolowej i odchodzę na urlop, czas nieokreślony.

Dziękuję wszystkim, którzy komentowali tą serię. Poważnie, komentarze naprawdę wiele dla mnie znaczą. Wiem że prawie każdy tak mówi, ale taka prawda.

Trzymajcie za mnie kciuki!

[link] *ba dum tss*
Add a Comment:
 
:iconkeji002:
Keji002 Featured By Owner Aug 12, 2014
Pomóżcie mi wstać ludzie...świetne, normalnie popłakałam się ze śmiechu ALE to gdzie jest Zygmunt?
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Aug 12, 2014
ZYGMUSIA NIET <3


<3
Reply
:iconjula22230:
jula22230 Featured By Owner May 30, 2014  Hobbyist Artist
Twoje fanficki są zdecydowanie najlepsze na świecie, ten jest kolejnym przykładem :D Aż trudno mi wymienić tekst który mnie najbardziej rozwalił xDDDD
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jun 2, 2014
Dziękuję c:
Reply
:iconsoyubunny:
Soyubunny Featured By Owner May 26, 2014  Hobbyist
"To Licia nie jest kotem?"-To mnie rozwala, całe opowiadanie mnie mnie zorwala!
Poza tym jak wszystkie inne twoje opowiadania!
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner May 26, 2014
Dzięki :D
Reply
:iconszairineee:
SzairiNeee Featured By Owner May 16, 2014
AWESOME!!! X3 Natashka na koniec jak w Creepypaście jakiejś!  chwile mi zajmie pozbieranie psychiki, ale było warto! XD
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner May 17, 2014
Powodzonka w zbieraniu psychiki :D
Reply
:iconszairineee:
SzairiNeee Featured By Owner May 18, 2014
dziękuje, może się przydać XD
Reply
:iconpatipati225:
PatiPati225 Featured By Owner Apr 23, 2014  Hobbyist Traditional Artist
,,- Panie strażaku przenajmilszy! Licia mi wlazł na Kolumnę Zygmunta! Ściągnijcie go, on ma lęk wysokości! Rzygać będzie!,,

,,a Ivan wygrażał się że szaliczek jest z kaszmiru i nogi z dupy pourywa jeśli coś mu się stanie. Powiało Sybirem.,,

,,- JA MAM IMMUNITET!- ryknął Litwa- Żywcem mnie nie weźmiecie!

Obrócił się na pięcie i wyrżnął na chodnik.,,

Przy tych momentach po prostu sikałam ze śmiechu XDDDDD <3
Kocham to <3 XD
I ten koniec <3
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Apr 24, 2014
Dzięki :D Też lubię ten fragment z immunitetem xD *selflove*
Reply
:iconpatipati225:
PatiPati225 Featured By Owner Apr 24, 2014  Hobbyist Traditional Artist
Spoczko XD
Reply
:icondark-secret1:
dark-secret1 Featured By Owner Mar 10, 2014
Padłam przy końcówce^^
Reply
:iconelizabethraven:
ElizabethRaven Featured By Owner Sep 1, 2013
bardzo fajne aż w głowie mi pokazała się alternatywa co pokazuje się dość żadko, ale w tej alternatywie polska udawał faceta był kobietą i w czasie gdy już nie pamiętali co robią, kochała się z GilGilem a następie wzieli ślub wyobrażenie sobie min Gilberta i Feli gdy znaleźli akt małżeński Bezcenne :) jeszcze raz fik suuuuuper
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Sep 2, 2013
AWESOME XD
Reply
:iconoutearthxd:
OutEarthXD Featured By Owner Jul 26, 2013
Natalia... zakończenie jak w dobrej creepypaście. XD
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jul 31, 2013
Taki był zamiar :D
Reply
:iconlugiia07:
Lugiia07 Featured By Owner Jul 5, 2013  Hobbyist Artist
Ja wiem gdzie jest Zygmuś! W.. Chinach :XD:
To by wyjaśniło czemu mają zdjęcia stamtąd...

BTW. GENIALNE :D Kocham ;3; Całą serię ;3;
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jul 5, 2013
Zwiedza sobie pewnie mur chiński xD

Cieszę się że się podobało :hug:
Reply
:iconlugiia07:
Lugiia07 Featured By Owner Jul 5, 2013  Hobbyist Artist
Bo co ma do roboty na.. emigracji? |D

Proszę bardzo :3
Reply
:iconmerkerinn:
merkerinn Featured By Owner Jun 15, 2013  Student Digital Artist
Po prostu śmieszne. Niemal nie zleciałam z krzesła i to wyłącznie twoja wina. I ten Liciek... Mam imminitet... I akcja z Zygmusiem... W sumie ciekawa jestem gdzie się podział. Cudowne zwieńzczenie świetnej serii. Mam nadzieję, że wena ci dopisze i wrzucisz więcej takich fików... :tighthug:
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jun 16, 2013
Dziękuję bardzo c: Ostatnio wena się chyba na mnie obraziła, ale teraz będzie więcej czasu więc myślę że coś się pojawi :)
Reply
:iconmerkerinn:
merkerinn Featured By Owner Jun 17, 2013  Student Digital Artist
Na pewno coś się pojawi. Ja osobiście mam ten sam problem, z tymże mam początek i koniec ale w środku przerwa w fabule... :iconragemanplz:
Oby twój następny fik był równie dobry jak ten :hug:
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jun 18, 2013
Dziękuję <3
Reply
:iconfornetties:
fornetties Featured By Owner May 19, 2013
Przyznam szczerze, że przez każdy fragment tej serii śmiałam się tak, że nawet teraz czuję się jak po wdychaniu gazu rozweselającego. Przygody Feliksa, Rodericha, Iwana, Taurysa i Gilberta czytało się wprost wspaniale, a ilość humoru (i jego jakość) była nawet więcej niż zadowalająca. Wiem, że nie powinnam tak słodzić (sama nie znoszę cukierkowych komentarzy), ale na świeżo po przeczytaniu "Kaców" nie jestem w stanie wydukać czegokolwiek konstruktywniejszego... Jeżeli miałabym wynaleźć jeden zarzut, to ten, że seria skończyła się, moim zdaniem, za wcześnie. A skoro nie będzie kontynuacji (najprawdopodobniej), to pozostaje mi prosić: Ame96, więcej takich humorystycznych tekstów! Ja i mój nastrój bylibyśmy dozgonnie wdzięczni.
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Jun 2, 2013
Cukierkowe komentarze są takie miłe <3 jeśli chodzi o kolejne teksty to niestety na razie mam zastój twórczy, a mianowicie pół roku piszę kolejny rozdział drugiego opowiadania.
Baaardzo się cieszę że przypadło Ci do gustu moje Niewiadomoco c:
Reply
:iconfornetties:
fornetties Featured By Owner Jun 2, 2013
Mam nadzieję, że za chwilę Wena przyleci do Ciebie z prędkością światła (a nawet dużo szybciej) i ruszysz z pisaniem. Humorystycznych tekstów światu potrzeba. A na pewno potrzeba ich mnie. ^^
Reply
:iconnanami666:
Nanami666 Featured By Owner Feb 7, 2013  Hobbyist
Nawet nie wiesz jak cię kocham xDD
Umarłam, pochowajcie mnie pod tęczą <3
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Feb 8, 2013
Trolololo xD Pod tęczą jest tylko miejsce na złote monetki, przykro mi
Reply
:iconnanami666:
Nanami666 Featured By Owner Feb 8, 2013  Hobbyist
No to po drugiej stronie D:
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Feb 8, 2013
Po drugiej stronie jest to [link]
Reply
:icontayuya000:
Tayuya000 Featured By Owner Nov 29, 2012
No i koniec. Chyba będę płakać. Ta seria była świetna. Rzeczywiście, ZSRR był lepszy, ale i tak mi się podobało.
Tak coś przeczówałam że Białoruś ma coś z tym wspólnego. Hehe.
Myślałam że się niedoczekam tej części, a gdy ją opublikowałaś ja zachorowałam. Taa, moje szczęście.
Przerwa ci się należy z całą pewnością. Napracowałaś się. Mam nadzieję że wrócisz z weną i masą nowych pomysłów. :la: Pozdrawiam.
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 30, 2012
Dzięki :) Mam nadzieję że wymyślę coś, co przebije ZSRR :)
Reply
:icontayuya000:
Tayuya000 Featured By Owner Dec 3, 2012
Ne ne, wiesz jak wstawić fanfika na da ? Mimo że jestem tu dość długo nadal tego nie umiem ... =.=
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Dec 3, 2012
Jasne xD Klikasz w swoim profilu "sumbit art", i jak dla artów klikasz "upload file", tak dla ficków "add text" c: Dalej leci tak jak w artach
Reply
:icontayuya000:
Tayuya000 Featured By Owner Dec 3, 2012
thix. Bardzo mi pomogłaś.
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Dec 3, 2012
Nie ma sprawy :)
Reply
:icontayuya000:
Tayuya000 Featured By Owner Dec 3, 2012
Heh :la:
Reply
:iconkatechi:
Katechi Featured By Owner Nov 25, 2012  Hobbyist General Artist
Stwierdzam Dariusza, bo Natalia.
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 25, 2012
xD
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Nov 24, 2012  Hobbyist General Artist
Zwaliło mnie z siedzenia...xD Epickie zakończenie...szkoda,że nie wiadomo skąd się w tych Chinach wzięli...xD
"To Licia nie jest kotem?"---> zdecydowanie najbardziej epicki tekst^^
Natalia mistrzem drugiego planu-jakie to dla niej typowe^^ Może chciała sprawdzić, jak działa jej wóda...?:D
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 25, 2012
Lubię zostawiać niedomknięte zakończenia, to tak fajnie pobudza wyobraźnię :'D

Natalia miała swoje powody...
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Nov 25, 2012  Hobbyist General Artist
A jakie powody? >.>
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 25, 2012
Ja nie wiem *niewinna minka*
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Nov 25, 2012  Hobbyist General Artist
Wiesz,wiesz...>.> gdzie masz te foty? xD
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 25, 2012
Wiszą u mnie na ścianie :3
Reply
:iconcesiamargit:
CesiaMargit Featured By Owner Nov 25, 2012  Hobbyist General Artist
I się nimi nie podzielisz...? xD :D
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 26, 2012
Nie >: D
Reply
(1 Reply)
:iconhimi-akasoul:
Himi-Akasoul Featured By Owner Nov 14, 2012  Hobbyist Digital Artist
Gilbo przesadza. Chłopak porządnej dzióreczki nie widział, przecie to tylko tyci tycie plamki na drogach ! :"D
"Stolica Polski i Niemiec" .... *przeciera oczy* "Stolica Polski i Niemiec" ....o najświetrzy dziobaku- @O@
Prus mówi z sensem. Teraz świat powinnien się bać.
Lici trzeba szukać, Licia się ukrył w ukochaej Warszawce....och biedaczek, biedaczek-

Szaliczek! Zawszę mężnie ochroni gdy będziesz robić za pomnik! Polecamy!

Licia, dobry kotek :c

JA MAM IMMUITET XD LEĆ LICIEK LEĆ!

Co poza śmiechem im zostało? XD Oh Chiny też odwiedzili? XD
Tasia <333333 Aż szkoda, ze Uci być ie było D: *wciaż ją ciekawi co takiego Feluś wtedy jej powiedział jak dzwoił*
Reply
:iconame96:
Ame96 Featured By Owner Nov 15, 2012
Dużo rzeczy zostało niewyjaśnionych, żebyście sami mogli się domyślać xD

Dziękuję za wszystkie Twoje komentarze <3
Reply
Add a Comment:
 
×

:iconame96: More from Ame96


Featured in Collections

Hetalia by RelataRefero

Hetalia fanfiction by kamananana

APH by Tuskaffka


More from DeviantArt



Details

Submitted on
November 11, 2012
File Size
16.7 KB
Submitted with
Sta.sh
Link
Thumb

Stats

Views
1,677
Favourites
39 (who?)
Comments
62
×